Trudna decyzja, którą musiałam podjąć. Kończę pracę w dotychczasowym kształcie…

Słuchaj….Podjęłam decyzję, o której chciałabym Cię poinformować.
Nie była to łatwa sprawa.

Jeśli jesteś ze mną dłużej, to być może pamiętasz, że moja pracownia „przeprowadzała się” kilka razy. Od ostatnich 3 lat mieści się w moim domu, w którym mieszkam. Z jednej strony zabiera mi dużo przestrzeni wpływając mocno na moje życie prywatne i rodzinne, a z drugiej nie ma jak się rozwijać, bo przestrzeń domowa ogranicza też moje zawodowe możliwości. Jest to dla mnie trudna sytuacja. Szczerze mówiąc, czuję, że dobrnęłam do ściany, osiągnęłam granice swoich możliwości i coś MUSI się zmienić. Czuję, że kręcę się w kółko, jakbym goniła własny ogon. Jestem tym bardzo zmęczona. Dłużej taka praca nie ma już sensu, duszę się, nie mogę bardziej rozwinąć skrzydeł. Jakbym była zamknięta w klatce…Stanęłam przed wyborem: albo jakoś to zmienię – odseparuję pracę od życia domowego, albo…zmienię pracę na inną.
Choć nie było łatwo – podjęłam decyzję, że kończę z pracą w domu…i postanowiłam wybudować swoją pracownię!
Tak. Żeby wyraźnie odseparować życie od pracy. Żeby zyskać większą przestrzeń, dzięki której będę mogła rozwijać warsztat maszynowy i swoje umiejętności w kolejnych, nowych kierunkach. Gdzie będę miała magazyn na specjalistyczne sprzęty, narzędzia i materiały.
Czy w dobie kryzysu goniącego kryzys brzmi to jak szalony pomysł? Tak.
Nie mniej jednak słowo się rzekło, kości zostały rzucone i ta gra już się toczy. Jeśli masz ochotę towarzyszyć mi w tym procesie, oglądać jak powstaje moja nowa pracownia od rysunku na kartce papieru do wprowadzenia się do gotowego budynku, to zapraszam Cię do zerkania na story (na IG oraz FB), będę czasem wrzucać update z placu budowy. Plan jest taki, by ze wszystkim wyrobić się do końca wakacji… Trzymaj kciuki, żeby się udało!

A jeśli chcesz całkowicie dobrowolnie, bez jakiegokolwiek przymusu pomóc mi i wesprzeć ten projekt, to możesz np. zrobić po prostu zakupy w moim sklepie. Jeśli planujesz np. zakup jakiegoś wykroju albo kursu szycia w czasie wakacji, to takie zakupy mega pomogły mi przetrwać w tym czasie. Zachęcam do korzystania z dostępnych promocji (przypominam, że każdego 13 dnia miesiąca na mojej stronie można znaleźć nowe promocje, więc może akurat tym razem znajdziesz coś fajnego dla siebie). A jeśli akurat nie planujesz żadnego zakupu kursu szycia lub wykroju, to pomocne jest też każde udostępnienie posta (np. tego filmu), skomentowanie, polubienie treści na moich social mediach – bo dzięki temu być może uda się dotrzeć do innych osób, które akurat szukają fajnych wykrojów i zdecydują się skorzystać z oferty mojego sklepu.

Jeśli chcesz wesprzeć konkretnie ten projekt (czyli budowę mojej nowej pracowni), to podczas dokonywania zakupów możesz wpisać w zamówieniu kod: WSPIERAM. Dzięki temu będę wiedziała, co mam zrobić z całym dochodem z Twojego zakupu. Będzie on cegiełką w budowie mojej pracowni. Z kodem otrzymasz symboliczną zniżkę -10% na wszystkie kursy szycia i wykroje PDF. Dziś rabacik jest raczej symboliczny po to by kiedyś było mnie stać na większy. Z pewnością nie muszę nikogo przekonywać z jak ogromnymi kosztami wiąże się budowa czegokolwiek (są to kwoty liczone w setkach tysięcy złotych), więc jeszcze długo, długo będę pracowała na uzbieranie tej kwoty.

Z góry dziękuję za każdą formę wsparcia, ciepłe słowo, a nawet myśl w moim kierunku. I zapraszam do wspólnej, budowlanej przygody i podglądania efektów na moim story.

Buziole.
Kamila

Dodaj komentarz